Włos to inaczej nitkowaty, zrogowaciały, wyspecjalizowany twór naskórka, występujący wyłącznie u ssaków, na powierzchni ich skóry, zbudowany z twardej, spoistej keratyny. W entomologii termin włosy (łac. comae, pili, chaetae) lub włoski stosowany jest w odniesieniu do niektórych wytworów oskórka stawonogów, w tym do szczecinek (saetae, setae).
Jak wiadomo każdy z nas pragnie mieć ładne, zdrowo wyglądające włosy, a także aby były mocne, gęste, nie wypadały więcej niż jest to dopuszczalne. Właśnie wypadanie włosów jest dla nas ogromną bolączką, pragniemy jak najszybciej pozbyć się problemu, a im szybciej go zauważymy, tym prędzej można właściwie zareagować. Czasami jednak musimy pogodzić się z nadmiernym wypadaniem włosów, gdyż może być to uwarunkowane genetyczne. Jeśli przyczyna jest chorobowa, niewłaściwie je pielęgnujemy, nie dostarczamy niezbędnych witamin to łysina zbliża się nieuchronnie. Jenak, gdy nie będziemy mieć na to wpływu, to także łysina może stać się atrakcyjna. Nie mamy wyboru jak pogodzić się z zaistniałą sytuacją, a nie bez znaczenia jest fakt, iż łysy mało tego, że nie budzi już sensacji, to dla wielu jest na topie. Włos, jak każdy twór przyrody, przechodzi właściwy sobie cykl rozwojowy, po którego zakończeniu wypada. Jak już wyjaśniono – następuje to dzięki rozmnażaniu się (a więc ilościowemu przyrostowi) komórek w obrębie opuszki włosa, dzięki czemu łodyga wysuwa się stopniowo ku górze. Ta faza czynna rozwoju włosa nosi nazwę anagenowej i trwa – jeśli. chodzi o włosy głowy – 3, 5, a nawet 7 lat; trochę krócej u mężczyzny, trochę dłużej u kobiety. W ciągu tego czasu włos głowy rośnie w tempie 1/3 do 1/2 mm dziennie, czyli ok. 1 cm miesięcznie i 12-15 cm rocznie. Następnie włos przestaje rosnąć, pozostaje jednak nadal dobrze zakorzeniony. W tym okresie opuszka włosa ulega pełnemu zrogowaceniu, czyli staje się tworem martwym. Ten przejściowy okres nosi nazwę fazy katagenowej i trwa zaledwie około miesiąca. Wreszcie obumarły włos zaczyna stopniowo wysuwać się z mieszka włosowego (pozornie rośnie). Zjawisko to wynika stąd, że w głębi mieszka powstaje zawiązek nowego włosa, który rosnąc wypycha włos obumarły. A więc ostatnia faza zwana telogenową, trwająca ok. 3 miesięcy, jest równocześnie początkiem pierwszej fazy rozwoju nowego włosa. Kiedy wychodzimy z salonu fryzjerskiego cieszymy się z wyglądu swoich włosów. Zazwyczaj są one błyszczące, miękkie w dotyku i wyglądają zdrowo. Nie dziwmy się temu, bowiem efekt pięknych włosów można uzyskać nawet po zabiegu koloryzacji przy użyciu farby z dodatkiem amoniaku. Efekt jednak będzie niezwykle krótki i już po kilku myciach zauważymy, że kolor płowieje, a włosy robią się sianowate. Tak więc pozorne maskowanie słabych i zniszczonych włosów nie jest dobre. By przyjrzeć się wzrostowi włosa, trzeba zajrzeć pod powierzchnię skóry do mieszka włosowego, czyli zagłębienia, od którego wszystko się zaczyna. Tu bowiem tkwi korzeń włosa. Jego pękate zakończenie zwane opuszką lub potocznie cebulką jest fabryką produkującą tzw. komórki macierzyste. Nie byłoby to oczywiście możliwe, gdyby nie naczynia krwionośne, które doprowadzają substancje odżywcze do każdej brodawki, na której osadzona jest cebulka. Mnożące się dzięki temu komórki wypychają się ku górze i rogowacieją, tworząc w ten to, co widzimy na zewnątrz – łodygę włosa.
100-150 tysięcy – tyloma mieszkami włosowymi obdarowała natura każdego z nas
20-30 – włosów wyrośnie z każdego mieszka w ciągu całego naszego życia
300 – włosów powinno przeciętnie porastać 1 cm kwadratowym naszej głowy
50-100 – włosów tracimy w naturalny sposób każdego dnia
1 – centymetr na miesiąc – to średnie tempo, w jakim rośnie włos
0,08 mm – tyle mierzy średnica łodygi włosa
Keratyna wytwarzana jest w naskórku i zbudowana m.in. ze związków siarki i azotu. Chroni naskórek przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Melanina nadaje kolor włosom i skórze. Rozróżniamy dwa rodzaje barwnika: ziarnisty i rozproszony. Ziarnisty nadaje włosom ciemny odcień, a rozproszony jasny. Im więcej we włosach barwnika rozproszonego tym włosy są jaśniejsze. Melanina nie rozpuszcza się w wodzie, natomiast rozpuszcza się w stężonych kwasach i zasadach.
Na podstawie obliczeń ustala się także, jaka może być najlepsza proporcja włosów w poszczególnych fazach. Jeśli założyć, że u kobiety włos na głowie rośnie średnio 4 lata, czyli 48 miesięcy, a faza katagenowa i telogenowa trwają łącznie 4 miesiące, to odsetek włosów w fazie anagenowej (czynnej) powinien wynosić około 91%. Przy przeciętnym okresie trwania włosa na głowie u mężczyzny, wynoszącym ok. 3 lat, czyli 36 miesięcy, odpowiedni iloraz wyniesie 32 : 36 = czyli ok. 89%. Obliczenia te opierają się na spostrzeżeniu, że u człowieka sąsiadujące ze sobą włosy znajdują się w najróżniejszych okresach rozwoju, dzięki czemu człowiek nie przechodzi (w odróżnieniu od wielu innych ssaków) okresu linienia (linienie polega na masowym przechodzeniu włosów do fazy katagenowej i telogenowej).
Cykl włosowy
anagen – trwa kilka lat, w tym czasie następuje wzrost nowego włosa.
katagen – okres trwający od 2 do 3 tygodni, w czasie którego włos obumiera.
telogen – trwa kilka miesięcy, podczas niego martwy włos zostaje wypchnięty przez noworosnący, zrogowaciała opuszka wznosząc się w kierunku powierzchni naskórka pozostawia za sobą w mieszku włosowym pasmo komórek, które łączy ją z zanikającą brodawką.
Można też przy sposobności ocenić, ile prawdy, a ile poetyckiej przesady jest w opowieściach o starcach z brodami długimi do stóp i o kobietach z włosami sięgającymi do pięt. Nawet jeśli założy się najdłuższy okres istnienia włosa długiego – 7 lat, a także najwyższe tempo wzrostu 18 cm (!) rocznie, uzyska się “wyśrubowane” maksimum długości 7 X 18 cm = 1.26 cm. Tyle i najwyżej tyle’ mogły mierzyć włosy biblijnego Samsona i bajkowej Lorelei. Czy takie włosy sięgają do stóp? Chyba tylko u karłów. Podstawą pielęgnacji każdego rodzaju włosów jest odpowiednio dobrany szampon i odżywka. Włosy przesuszone, łamliwe i puszące się zregenerują odżywcze kosmetyki nawilżające z kompleksem regenerującym, które w swoim składzie mają m.in. drogocenne olejki, miód, czy skrzyp polny. Ponadto 2-3 razy w tygodniu fundujemy swoim kosmykom silnie skoncentrowane maseczki wykazujące o wiele silniejsze właściwości nawilżające aniżeli zwykłe odżywki. Pamiętajmy również, że wzmocni i odżywi włosy płukanka ze skrzypu polnego, jak również domowa maseczka z nafty kosmetycznej, oliwy z oliwek, żółtka jaja kurzego i odrobiny soku z cytryny. Maseczkę nakładamy na włosy, a następnie owijamy głowę uprzednio ogrzanym ręcznikiem. Po ok. 45 minutach zmywamy miksturę z włosów i myjemy delikatnym szamponem.
Włosy wrastające w skórę dochodzą czasami do 0,5-0,7 cm długości, ułatwiając ropne zapalenie torebek włosowych. Na skórze tworzą się początkowo krosty, a następnie głębokie ropne nacieki. Gdy stan chorobowy ogranicza się tylko do samego ujścia torebki włosowej, krostki usychają pozostawiając lekkie zaczerwienienie i ropny naciek. Bardzo często jednak stan chorobowy sięga głębiej i toczy się w skórze. Powstają wówczas głębokie, bardzo bolesne nacieki. Zwykle figówka umiejscawia się na obu policzkach, a następnie rozszerza się na skronie i brodę. Czasami przewlekłe i częste katary mogą spowodować objawy figówki nad wargą górną. Przy pierwszych objawach konieczna jest natychmiastowa wizyta u lekarza dermatologa, gdyż leczenie jest uciążliwe i trwa długo. Ropne zapalenie torebek włosowych może również wystąpić na głowie. Dotyczy to przede wszystkim dzieci w wieku szkolnym i następuje w związku z wszawicą lub też ciągłym drapaniem skóry głowy i zainfekowaniem. W każdym przypadku konieczne jest leczenie. Gdy stan jest przewlekły, a leczenie rozpoczęte późno, brodawki włosowe mogą ulec zniszczeniu i na skórze zostaną blizny oraz miejscowe wyłysienie. Wyróżniamy kilka rodzajów łysienia. Do najczęściej spotykanych należy łysienie androgenowe zwane także alopecią. To problem wielu mężczyzn i znacznej liczby kobiet. Skłonność do tego typu łysienia mamy w genach. Najbardziej charakterystycznym objawem jest przerzedzanie się włosów w kątach czołowych (tzw. zakola) u mężczyzn, a u kobiet na środku głowy. Tego typu łysienie wywołuje hormon – pochodna testosteronu, dihydrotestosteron, który atakując mieszki włosowe, osłabia rosnące włosy i doprowadza do ich wypadnięcia. Do innych rodzajów łysienia zaliczamy m.in. łysienie anagenowe i telogenowe. Pierwsze spowodowane jest przedwczesnym zakończeniem fazy wzrostu włosa (anagenu) i objawia się jego szybkim wypadaniem. Wypadanie włosów – przyczyną może być chemioterapia, radioterapia i ciężkie infekcje. Natomiast łysienie telogenowe polega na przejściu zbyt dużej liczby włosów w fazę spoczynku (telogenu), co powoduje zwiększoną utratę włosów po kilku miesiącach. Przyczyniają się do tego m.in. niektóre leki, ciężkie infekcje, zaburzenia hormonalne, choroby włosów (grzybice), a także ciąża i poród. Ponadto wyróżniamy jeszcze łysienie plackowate i łysienie bliznowaciejące. Przyczyną łysienia plackowatego jest najprawdopodobniej reakcja układu immunologicznego. Organizm z nieznanych powodów zaczyna atakować i niszczyć mieszki włosowe, a na głowie powstają łyse miejsca. Z kolei w łysieniu bliznowaciejącym mieszki ulegają zniszczeniu, np. wskutek urazu, zakażenia grzybiczego czy przewlekłego schorzenia skóry. Łysienie to z języka łacińskiego ‘alopecia’ – jest to choroba, której objawem jest zanikanie włosów. Jednym z przykładów choroby określanej jako łysienie jest łysienie plackowate, które występuje najczęściej w dzieciństwie lub młodym wieku. W konsekwencji łysienie plackowate może doprowadzić do zaburzeń psychicznych wynikających z braku akceptacji samego siebie, zwłaszcza gdy łysienie dotyka osoby młodej dla której związane z włosami dolegliwości, takie jak łysienie, wypadanie włosów, rzadkie włosy czy też konieczność przeprowadzenia zabiegu takiego jak przeszczep włosów wydają się zjawiskami całkowicie abstrakcyjnym. Rzadkie włosy i wypadanie włosów wydają się schorzeniami względnie łagodnymi, a czynności określane jako zagęszczanie włosów czy przedłużanie włosów zdają się być zabiegami wystarczającymi, w ostateczności pozostaje jeszcze przeszczep włosów choć na pewno warto łysienie, rzadkie włosy i wypadanie włosów spróbować ‘zneutralizować’ poprzez zagęszczanie włosów lub przedłużanie włosów
Przyostrym wygalaniu karku i skaleczeniu skóry w tym właśnie miejscu, a także przy noszeniu mechanicznie drażniących kołnierzyków lub szali, figówka może umiejscowić się na karku. Pojawiają się liczne guzki, początkowo ropne, następnie pokryte strupami. W stanie przewlekłym tworzą się guzowate nacieki doprowadzające do głębokich czyraków. Schorzenie po dłuższym i systematycznym leczeniu ustępuje, jednak w miejscu czyraków pozostają widoczne, niestety nie do usunięcia blizny. Z biologicznego punktu widzenia ich zadaniem jest ochrona mózgu przed słońcem i mrozem. Jednak przede wszystkim ważne jest znaczenie kulturowe włosów. Już na pierwszy rzut oka mogą wiele powiedzieć o człowieku. Nie tylko o jego stanie zdrowia, ale także osobowości czy przynależności do danej grupy społecznej, religijnej lub subkultury. O tym, jak ważną pełnią rolę w naszym życiu, może świadczyć fakt, że często, gdy mamy ochotę na zmiany, zaczynamy je od ścięcia bądź zapuszczenia włosów lub ich ufarbowania. Dlatego też, gdy dzieje się z nimi coś niedobrego: tracą połysk, wypadają, pojawia się łupież odczuwamy dyskomfort, który w konsekwencji może przerodzić się nawet w trwałe obniżenie poczucia własnej wartości. Czy zawsze włosy miały aż tak wielkie znaczenie? Wydaje się, że tak. Już w społecznościach plemiennych głowa, a wraz z nią i włosy, uważane były za siedzibę duchów. A obcięcie włosów traktowano często jako akt rytualny związany z przekroczeniem progu dorosłości. Od wieków golenie głowy jeńcom wojennym symbolizowało ich podległość zwycięzcy. Była to także okrutna kara stosowana np. wobec kobiet zadających się z wrogiem podczas II wojny światowej. I odwrotnie – noszenie gigantycznych, piętrowych peruk na dworze Króla Słońce było manifestacją potęgi i władzy. Goła głowa w znaczeniu religijnym miała i ma świadczyć o rezygnacji z przyjemności cielesnych. Fryzury są nie tylko swoistym kodem, informacją o danej osobie, ale także bardzo istotnym elementem chronologii. Już od czasów starożytnego Rzymu możemy rozpoznawać dane epoki po uczesaniu, jakie wówczas było w modzie. Trendy zmieniały się wraz z uczesaniem aktualnej cesarzowej. Współcześnie również patrząc na archiwalne fotografie, potrafimy bardzo szybko określić czy są to „natapirowane” lata 50. czy może „zarośnięte” 70. Dziś panuje w tym względzie duża dowolność i co najważniejsze nowoczesne rozwiązania pozwalają każdemu cieszyć się bujną czupryną.