Melatonina – jak działa i na co działa?

Obecność receptorów melatoniny opisano już u płodów. Wytwarzanie melatoniny pozostaje pod hamującym wpływem światła. Ekspozycja organizmu w porze snu na oświetlenie powoduje znaczne zmniejszenie syntezy i uwalniania melatoniny. Impulsy nerwowe przekazywane są drogą nerwową rozpoczynającą się w neuronach siatkówki i kończącą w przestrzeniach okołonaczyniowych w pobliżu ciała pinealocytów.  Nie ma wątpliwości, że zdrowy sen jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Prawdopodobnie podczas czuwania w systemie nerwowym gromadzą się substancje powodujące zasypianie – pozbywamy się ich właśnie podczas snu. Wtedy też wydzielany jest w organizmie hormon wzrostu, który powoduje nie tylko rośnięcie (u dzieci i młodzieży), lecz także odnowę tkanek. Nocą odpoczywają również nasze oczy – ciemność jest im potrzebna do przemiany witaminy A w niezbędny do widzenia retinol. Podczas snu uspokaja się rytm serca, normuje ciśnienie, oddech staje się równomierny i głębszy. Ponieważ tlen lepiej dociera do tkanek, cera po dobrze przespanej nocy jest promienna, różowa. Stężenie melatoniny zwiększają: metoksypsoralen, cymetydyna, estrogeny (środki antykoncepcyjne i hormonalna terapia zastępcza), fluwoksamina. Należy unikać łączenia melatoniny i fluwoksaminy. Dostępność biologiczną melatoniny zwiększają: citalopram, omeprazol, lanzoprazol; chinoliny mogą prowadzić do zwiększenia ekspozycji na melatoninę. Melatonina, hormon będący pochodną serotoniny, wydzielany przez szyszynkę i siatkówkę kręgowców, wykryty w 1958 przez A. B. Aarona, jego funkcje u ssaków wyjaśniono w latach 70. i 80. Reguluje rytm snu i czuwania oraz zmiany hormonalne w cyklu rozrodczym (m.in. zapobiega przedwczesnemu dojrzewaniu, wpływa na długość sezonu rozrodczego). Odpowiada za zmianę pigmentacji skóry, powoduje skupienie barwnika melaniny w melanoforach – skóra blednie. Szyszynka – maleńki gruczoł wydzielania wewnętrznego z centralnej części mózgu – produkuje melatoninę popularnie nazywaną hormonem snu. Raz wydziela jej więcej, raz mniej. Zależy to od oświetlenia oraz od naszego wieku. Im więcej jest światła (naturalnego bądź sztucznego), tym mniej melatoniny w organizmie. Im jesteśmy starsi – również. Gdy szyszynka produkuje za mało melatoniny, mamy kłopoty z zasypianiem i śpimy zbyt krótko. Na następstwa nie trzeba długo czekać – jesteśmy zmęczeni, trudno nam się skoncentrować, wykonywać precyzyjne zajęcia, stajemy się drażliwi i podatni na różne choroby. Szyszynka może wytwarzać za mało tego hormonu z różnych powodów, głównie jednak dlatego, że zakłócamy nasz tzw. rytm dobowy: zamieniamy dzień z nocą, pracujemy na zmiany, zarywamy noce, a potem zasłaniamy okna, żeby się wyspać, podróżujemy do odległych krajów i zmieniamy strefy czasowe. W takich sytuacjach (oraz w starszym wieku, gdy produkcja hormonu się obniża) można wesprzeć organizm, zażywając tabletki z melatoniną. Oszukają one organizm, wmawiając mu, że się zmierzcha, stajemy się senni i pora iść spać. Melatoninę zażywa się raz dziennie – pół godziny, godzinę przed położeniem się do łóżka i w dawce odpowiedniej do wieku. Przed trzydziestką raczej nie ma to sensu. Później dawkę można zwiększać od 0,5 (po 40. roku życia) do 5,5 mg (po 75. roku życia). Zażywanie melatoniny zawsze trzeba skonsultować z lekarzem. Niewłaściwe jej przyjmowanie może bowiem jeszcze bardziej zaburzyć równowagę między snem i czuwaniem oraz wywołać nadmierną senność. Ponadto jest sporo przeciwwskazań do korzystania z syntetycznej melatoniny.